samochód

Jak sprawdzić, czy auto było bite?

W dzisiejszych czasach samochód jest jednym z podstawowych elementów życia codziennego. Pozwala nam na dojazd do pracy, bezproblemowe przewiezienie ciężkich zakupów, czy szybki wyjazd na urlop. Nie każdy decyduje się jednak na zakup nowego auta. Wpływ na to ma wiele czynników. Przede wszystkim, kluczowym aspektem są kwestie finansowe. Dodatkowo, powinniśmy brać pod uwagę to, że zakup fabrycznie nowego sprzętu, szczególnie do celów prywatnych, nie powinien być traktowany jako inwestycja. Wiele osób zdaje sobie z tego sprawę, dlatego tak chętnie rozglądamy się po rynku wtórnym. Zakup używanego samochodu jest jednak obarczony pewnym ryzykiem, dlatego przed spisaniem umowy warto zadać sobie chwilę trudu, aby w przyszłości nie żałować pochopnej decyzji. 

Przemyślany zakup poprzedzony sprawdzeniem

Kluczowym aspektem przy zakupie używanego auta jest sprawdzenie jego stanu technicznego. Pierwsza wątpliwość, jaka przyjdzie nam do głowy to z pewnością to, jak sprawdzić, czy auto nie było bite. Taki sposób myślenia wynika z naszych naturalnych reakcji i toku myślenia, które nakazują nam wybrać, jak najlepszy wariant. Nikt z nas nie chciałby, aby zakupiony samochód okazał się bezwartościowym gratem, którego historia wypadkowości jest obszerniejsza niż lektura szkolna. 

Warto zauważyć, że z wyżej opisanym zagadnieniem możemy sobie poradzić na kilka sposobów. Jeżeli nie jesteśmy ekspertami od mechaniki i lakiernictwa samochodowego, wówczas dobrym rozwiązaniem będzie skorzystanie z opcji, jaką jest sprawdzanie samochodu przed kupnem w Krakowie - autotesto.pl zajmie się kompleksową usługą, dzięki której będziemy mieli pewność, że dokonujemy dobrego wyboru. Pomoc specjalistów może okazać się nieoceniona. W wielu przypadkach warto zainwestować w taką usługę niż mieć potem do siebie pretensje o to, że zakup samochodu okazał się nietrafiony.

Przydatne urządzenia podczas oględzin

Skorzystanie z profesjonalnej usługi zawsze będzie dobrym wyborem. Niemniej jednak, zanim zdecydujemy się na takie rozwiązanie, jesteśmy w stanie sami wstępnie ocenić, czy dana propozycja wymaga dalszego zainteresowania. To, jak sprawdzić, czy auto było bite, zostanie wyjaśnione już niebawem. 

Wybierając się na oględziny samochodu warto zaopatrzyć się w miernik lakieru. W dzisiejszych czasach jest to rozwiązanie ogólnodostępne i możemy skorzystać z jednej z dwóch opcji: zakupu, bądź wypożyczenia. Pierwszy wariant będzie szczególnie opłacalny w momencie, gdy na nasz samochód jesteśmy w stanie przeznaczyć nieco większą kwotę pieniędzy. Poszukiwania wymarzonego modelu mogą być długotrwałe, a ceny takich urządzeń nie należą do najwyższych. Ponadto sprzęt nabywamy na własność, w związku z czym będziemy mogli z niego skorzystać w każdej chwili. Wypożyczenie powinny rozważyć osoby, które są zainteresowane jednorazowym testem.

Miernik pozwoli nam na sprawdzenie grubości powłoki lakierniczej i powie, czy dany element był w przeszłości malowany. Sama grubość lakieru może sugerować jedynie, że mieliśmy do czynienia z ingerencją w karoserię samochodu. Niemniej, nie oznacza to od razu, że samochód był bity. Wysokie wartości zapalają jednak lampkę ostrzegawczą. Poza miernikiem lakieru warto zabrać ze sobą tester uszczelki pod głowicą - takie urządzenie możemy nabyć już za kilka złotych, jego zastosowanie jest bezpieczne, ale należy mieć na uwadze, że nie każdy sprzedawca może zgodzić się na jego użycie.

Samodzielna weryfikacja stanu technicznego

Technologia, choć ułatwia nam zakup samochodu, nie jest wystarczająca. Przede wszystkim kluczowym czynnikiem jest doświadczenie, którego często nam brakuje. W takim przypadku możemy skorzystać z rad ekspertów, którzy podpowiedzą nam, jak sprawdzić auto, czy nie było bite.

W trakcie weryfikacji wypadkowości należy przede wszystkim sprawdzić szyby samochodowe. Kluczowym aspektem będzie ich producent oraz rok produkcji, który powinien być możliwie jednolity. Lampka ostrzegawcza powinna zaświecić się w momencie, gdy np. cztery szyby samochodu zostały wyprodukowane w 2006 roku, a jedna z nich jest z 2014 roku. Szczególna uwaga powinna skupić się na przedniej szybie. Oczywiście, jej wymiana mogła być spowodowana uszkodzeniem na skutek odprysków będących wynikiem uderzających kamyczków, jednak jeżeli sprzedający nie będzie miał sensownego wytłumaczenia, wówczas należy być ostrożnym. 

Dodatkowo należy zwrócić uwagę na wszystkie szczeliny pomiędzy elementami karoserii. Przykładowo, dokonując oględzin maski, sprawdźmy, czy luka po prawej i lewej stronie jest symetryczna. W przypadku, gdy tak nie jest, możemy być pewni, że element był demontowany i źle złożony, co może świadczyć o wypadkowości. Podobna sytuacja będzie miała miejsce w momencie, gdy sprawdzimy najważniejsze śruby odpowiadające za mocowanie elementów, np. drzwi. Świeży materiał w kilkunastoletnim aucie da nam odpowiedź, że element był z jakiegoś powodu demontowany. Co więcej, może okazać się, że nie jest oryginalny.